Chyba wszyscy robili stroiki na Wszystkich Świętych.Ja brałam udział w warsztatach prowadzonych na naszym UTW/ Uniwersytecie Trzeciego Wieku na ktorym jestem uczestnikiem i teraz tez wykładowcą.
Robiliśmy róże z krepy i dodatki z ogrodu.Każda zabrała swój do domu.
Wszyscy byli bardzo zadowoleni a to najważniejsze.
pierwszy z prawej jest mój-wszystkie różyczki w jednym kolorze.
stroik tzw gipsowy,robi się bardzo szybko aby nie zastygło
a to stroik do mojego taty robiony w domu
i bukiet w tych samych kolorach.
odwiedziłam większość grobów rodzinnych i przyjaciół a teraz czas na kartkowanie.